Skip to content

Myślnik

Refleksje nieutracone – odnajdywwanie prawdy, piękna i dobra

Po ponownym zaprzysiężeniu na prezydenta Putin podpisał pierwszy dekret. Czy Państwo wiedzą, o co w nim chodzi?

Posted on 2026-01-102026-01-12 By Irena Kulesza

Путін підписав свій перший указ після переобрання. Знаєте, про що він?

https://nv.ua/ukr/opinion/putin-vidav-ukaz-pro-velich-rosiji-50416976.html

Oryginał tekstu Autora – Andrieja Zubowa (Andrey Zubov) na FB (w j. rosyjskim):

https://www.facebook.com/andrei.b.zubov/posts/pfbid0uSkFYyqywPf8YwAqiu8LUB8PuVGr9tmex5wUXKwf5BxJt4vLcZg7MPy1qrnfXpcul

9 maja 2024

DEKRET Nr 314

W ogóle bym nie zwrócił uwagi na ten tekst, gdyby nie telewizja „Dożd’”. Poprosiła mnie o komentarz do dekretu, który Putin podpisał natychmiast po tym, jak sam siebie uznał za ponownie wybranego prezydenta FR. Było to 8 maja 2024 roku. W dekrecie Nr 314 mowa o „Podstawach polityki państwa w dziedzinie edukacji historycznej”. Musiałem się zapoznać z tekstem owego dekretu, a ponieważ jestem historykiem, nie żałuję. Tekst o objętości ośmiu stron maszynopisu jest ważnym świadectwem głębokiego rozkładu duchowego zarówno osób, które napisały tekst, jak też osoby, która go podpisała. Cała treść jest przesiąknięta manią wielkości, bolesnymi fobiami oraz żądaniami uznania faktu, iż rację mają wyłącznie autorzy tekstu oraz jego sygnatariusz.

W paragrafie 8 tego dekretu przewidziano „wsparcie naukowe i prawne w zakresie przeciwdziałania próbom fałszowania historii”, czyli dokument zakłada ekspertyzę naukową połączoną z konsekwencjami prawnymi wobec tych, których owa ekspertyza uzna za fałszerzy. To drobiazg, chociaż myślę, że z tego powodu zarówno ja, jak i moi koledzy –historycy będziemy mieli sporo problemów.

Najważniejsze jest co innego. Autorzy dekretu zakładają, że a priori są w posiadaniu prawdy historycznej. Niegdyś święta inkwizycja twierdziła, że wie dokładnie, iż to Słońce się obraca wokół Ziemi, a Ziemia jest płaska. Autorzy dekretu nie znają prostej prawdy o tym, że każda nauka – ścisła, przyrodnicza czy też humanistyczna – nieustannie się rozwija, a naukowcy ciągle dyskutują szukając prawdy. Ponieważ nasza świadomość jest ograniczona, prawda zawsze jest jedynie szczątkowa. Autorzy dekretu proponują oddawanie pod sąd naukowców będących historykami, zakazywanie i usuwanie z bibliotek ich rozpraw, ponieważ wnioski wyciągnięte przez tych ludzi nauki nie są tożsame z wnioskami autorów dekretu. W XXI wieku takie żądania dotyczące uznania konkretnych wyników badań i wniosków za jedynie słuszne wyglądają nie tyle komicznie, co tragicznie – świadczą bowiem o chorobie duszy, czyli manii wielkości.

Niektóre inne paragrafy dekretu dowodzą tego samego.

Pierwsze zdanie paragrafu 5 brzmi następująco: „Rosja – to wielki kraj, państwo-cywilizacja, mająca ogromny udział w ogólnym rozwoju świata”.Treści zawarte w tym zdaniu nie są niczym innym, jak absurdalnymi osądami wartościującymi. Do którego państwa autorzy dekretu porównują Rosję? Do Monako czy do Francji? Do San Marino czy do Włoch? Do Andory czy do Hiszpanii? Do Makao czy do Chin? Jeśli Rosja ma być porównywana do Monako czy San Marino, to lepiej tak napisać od razu – wielu przyzna rację. Rosja blednie na tle Francji, Włoch, Grecji, Chin, Rzymu, starożytnego Egiptu oraz Indii – te ostatnie mają pięć tysięcy lat. Rosyjska cywilizacja jest wtórna, ponieważ podstawy swej kultury wzięła z Bizancjum i bardzo je uprościła. Następnie, czyli w czasach Piotra I i Katarzyny II, niczym naiwne dziecko, skopiowała formy życia na zachodzie Europy. Naprawdę wybitna kultura rosyjska rozkwitła dopiero w XIX wieku i działo się to wyłącznie w chwilach, które przyniosły wolność oraz na emigracji. Niestety zgasła w ojczyźnie, gdy tylko się znalazła w katowni stworzonej przez bolszewizm.

Czasem mania wielkości idzie w parze z kompleksem niższości – w omawianym dekrecie widzimy je obie. Jedynie osoba mająca ogromne kompleksy na tle własnej niedoskonałości będzie publicznie ogłaszała, że jest wielka, a swój udział w życiu społeczeństwa uzna za niebywały. To samo dotyczy ojczyzny (słowo „rodina”, tak samo jak ”otcziizna”, zwykli Rosjanie zawsze pisali od małej litery; wielkie pozostawiono państwowemu stylowi urzędowo-kancelaryjnemu, ponieważ tytuły cara [z „przyległościami”, czyli godnościami i ziemiami, nad którymi panował – przyp. tłum.], zawsze były pisane od wielkich liter, a zwykli Rosjanie gardzili takim patosem patriotycznym).

Dekret zakłada „przeciwstawianie się próbom pomniejszania bohaterstwa narodu w trakcie obrony ojczyzny”. Nauka nie zna pojęć „pomniejszanie” bądź „wyolbrzymianie”, zna jedynie fakty. Niestety, w dziejach każdego narodu oprócz bohaterstwa na wojnie były też zbrodnie. Jeden naród popełniał ich mniej, inny – więcej. W trakcie walk armii Napoleona w Rosji Francuzi zamieniali cerkwie w stajnie. W latach I wojny światowej żołnierze armii rosyjskiej dokonali eksterminacji Żydów w Galicji, a podczas II wojny światowej zgwałcili blisko dwa miliony Niemek, Polek, Czeszek, Węgierek, a następnie wywieźli do ZSRS niezliczoną liczbę wartościowych przedmiotów, odebranych cywilom. Czy pomniejsza to bohaterstwo narodu, czy też nie? Czy należy o tym pisać, czy nie należy?

Jestem pewien, że należy o tym pisać – nie tylko w imię prawdy historycznej, ale także po to, by nic podobnego się nie powtórzyło. Wygląda na to, że pisano za mało, skoro powtórzyło się to w Ukrainie w 2022 roku.

Autorzy tekstu z uporem maniaka powtarzają tezę o jakichś szczególnych wartościach duchowo-moralnych i kulturowo-historycznych narodu rosyjskiego. Aktualnie tezy te są wygłaszane zarówno z mównic, jak i z ambon[w cerkwiach]. Pytam zatem: jakie są owe szczególne rosyjskie wartości moralne i kulturowe? Czy nie mieliśmy czerezwyczajek i nie wymyślono u nas najbardziej wyszukanych metod mordowania ludzi? Czyż przez Rosję nie przepłynęło morze donosów i anonimów, często skazujących ludzi na ból i cierpienie? Czy wcześniej, czyli w czasie panowania Piotra I oraz Iwana IV, nie było niewoli pańszczyźnianej, ścinania głów i ćwiartowania? Czy nie było homoseksualizmu, zdrad małżeńskich, porzuconych starców i dzieci? To wszystko było. W dziejach innych narodów – również. Rosjanie nie są gorsi czy lepsi od innych. W innych okresach historycznych wiele narodów dopuszczało się straszliwych okropieństw i popadało w najgłębszą niemoralność, ale potem te narody odpokutowywały i żałowały tego, co zrobiły. Natomiast oświadczenia dotyczące szczególnych wartości duchowych i moralności narodu rosyjskiego idące w parze z zakazem badań dotyczących zbrodni popełnionych przez rodaków (nieważne, czy to na polu walki, czy też w czasie pokoju) jedynie uwypuklają nieodpokutowane grzechy i zwodzą fałszywą sprawiedliwością. W tej sytuacji dla oszustów i zwodzicieli „byłoby lepiej kamień młyński zawiesić u szyi i utopić go w głębi morza”. Tak mówił Chrystus (Mt 18, 6).

Na koniec dodam jeszcze jedną rzecz. Uspokójcie się, fanatycy rosyjskiej wywjątkowości. Wszystko świadczy o tym, że Rosja stanowi część cywilizacji europejskiej (ale peryferyczną i wtórną). To nie w Rosji swe korzenie mają filozofia, nauka, pobożność starożytna, teologia chrześcijańska, sztuka wysoka, piękna literatura, poezja. Wszystko to zapożyczyliśmy od bliskich nam narodów, mających nieporównywalnie dłuższą historię. Traktowanie tych narodów z wdzięcznością i szacunkiem – to przejaw szlachetności. Bluźnierstwa wobec nauczycieli oraz określanie ich mianem „kolektywnego Zachodu” są godne potępienia.

Wygląda na to, że teraz ludzie, którzy ułożyli tekst tak bezwstydnie prymitywny i szkodliwy dla ducha, będą oceniali rosyjskich naukowców i decydowali o tym, czy przyznawać im granty, czy też potępiać za falsyfikacje.

Nasz kraj jest nieszczęśliwy, a wciąż krzyczycie, że jest wielki!

Tłumaczyła Irena Kulesza, tłumacz języków polskiego, ukraińskiego i rosyjskiego

miriamg@wp.pl


 [I1]https://imperialhouse.ru/rus/imperialhouse/vdr/1.html

polityka Tags:Rosja, Władimir Putin

Nawigacja wpisu

Previous Post: To nie Ukraina jest dla nich dziś najważniejsza. Co dzielą między sobą Putin i Trump
Next Post: Ukraiński i rosyjski: jak bardzo podobne do siebie są te dwa języki, czyli o różnicach między nimi

More Related Articles

W Mariupolu najbardziej się obawiałem tego, że się zamienię w zwłoki, które potem nie zostaną odnalezione pod gruzami Bez kategorii
Dziennikarz z Litwy podjął decyzję o zaciągnięciu się na ochotnika do Sił Zbrojnych Ukrainy – jako ratownik medyczny polityka
„Zjedliśmy psa…” 65 dni w Mariupolu – historia oblężenia i okupacji polityka
Dwa lata wielkiej wojny: odpowiedzi na pięć kluczowych pytań Bez kategorii
Ile osób zginęło w Buczy w trakcie okupacji rosyjskiej? Nowe informacje polityka
Archiwizowanie wojny jako strategia stawiania oporu: o czterech projektach, poświęconych świadectwom wizualnym polityka

Archiwa

  • styczeń 2026
  • listopad 2025
  • sierpień 2025
  • lipiec 2025
  • luty 2025
  • luty 2024
  • grudzień 2023

Kategorie

  • Bez kategorii (9)
  • kultura (1)
  • polityka (19)
  • religia i wiara (2)
  • społeczeństwo (10)
Zaloguj się

Ostatnie wpisy

  • „Tu wieje i dmucha jak przez przetak”. Ojciec Paweł Wyszkowski OMI pokazuje kijowski kościół pw. św. Mikołaja, znajdujący się w stanie awaryjnym
  • „Was wszystkie należy zgwałcić, żebyście urodziły Rosjan” – mówili klawisze. Switłana Worowa (batalion „Azow”) o 11 miesiącach w niewoli
  • „W opinii Ukraińców papież był liderem, który zatrzyma wojnę”. Jak i dlaczego się zmieniło nastawienie do papieża Franciszka
  • Kapitulacja w ładnym opakowaniu, czyli co zaproponowano Ukrainie w „planie pokojowym” Donalda Trumpa
  • Jurij Andruchowycz: „Oglądałem Moskwę w stanie całkowitego kollapsu i wywoływało to we mnie złośliwą satysfakcję”

Najnowsze komentarze

Brak komentarzy do wyświetlenia.

Copyright © 2023 Myślnik.net Sieradz

Powered by PressBook Green WordPress theme